Nauki, które głoszą, że chrześcijanie nie mogą być zdemonizowani i mieć w ciele demonów są niebezpieczne i mogą kosztować wielu braci i sióstr życie !
To nie jest prawda !!! i jeśli ktoś nie miał takiego doświadczenia lub je wypiera to nie oznacza, że uwolnienie nie dotyczy wierzących chrześcijan narodzonych na nowo.
Kiedyś uwierzyłam w to i wiele mnie to kosztowało.
Proś Ducha Świętego o objawienie prawdy !
Pragnij wolności i walcz o nią, bo masz do niej prawo jeśli jesteś w Chrystusie.
Nie daj się zwieźć „ewangelii sukcesu ” a w zasadzie bierności, gdzie wszytko już się dokonało, a ty tylko masz w to wierzyć.
Ogromna część chodzenia w wolności, to twoja własna ciężka praca.
A w zasadzie współpraca z Duchem Świętym i posłuszeństwo Jemu.
Nie racjonalizuj trudności, chorób i opresji demonicznej.
Nazywaj rzeczy po imieniu, bo masz nad tym władzę i autorytet w Chrystusie.
Szukaj prawdy, nie siedź i nie czekaj, aż Bóg zrobi to za ciebie i cię uzdrowi. Deklarowanie wersetów nie działa ? zapytaj Boga dlaczego ?
Nie wierz, że masz za mało wiary lub objawienia.
Nie wierz w to, że twoja relacja z Bogiem nie jest żywa i oparta na Pokoju bo za mało czytasz i znasz Słowo.
To na wszystko jest kłamstwem z piekła rodem!
Potrzebujesz wolności ?
Opowiadają ci ludzie, że już wszystko masz w Chrystusie, a twoje życie przypomina wojnę, dramat a wszystko zmierza ku śmierci ? ty sam cierpisz i chorujesz ? I nie rozumiesz dlaczego ?
Szukaj prawdy. To nie twoja wina. Są proste kroki do wolności tylko musisz w ogóle wziąć pod uwagę, że jej potrzebujesz !
To może być wieloletnie działanie wroga, a nauki płynące z zewnątrz, mogą maskować jego działanie a nawet wzmagać bo zaczniesz szukać winy w sobie.
Wszystko jest z tobą w porządku.
Jesteś zbawiony, nowonarodzony i nie daj sobie wmówić że jest inaczej.
Potrzebujesz jedynie odzyskać wolność i musisz to zrobić ty sam/sama !
Nikt inny za ciebie tego nie zrobi.
To twoje życie i walka o nie się toczy czy tego chcesz czy nie.
Możesz to racjonalizować, możesz słuchać nauk które uspokoją twoje sumienie i duszę ale w głębi siebie wiesz… że coś jest nie tak !
Idź za tym głosem. Za swoim wewnętrznym głosem ! Nie potrzebujesz kolejnej terapii, nauczania, książki i czyjejś modlitwy. Potrzebujesz zacząć słuchać Boga w tobie i pragnąć wolności nie poddając się.
Tym wpisem bracia i siostry pragnę otworzyć wam oczy jeśli śpicie i myślicie że jutro, pojutrze a może za tydzień Bóg na pewno coś zrobi i wszystko się zmieni.
Niestety nie ! To ty masz zrobić.
To twoja odpowiedzialność by odzyskać to, co zostało ci odebrane i co nadal dajesz sobie odbierać z powodu niewiedzy i bierności.
Masz autorytet nad wszelkimi dziełami wroga, a wszystko co nie jest dobrem, niszczy, zabija i kradnie nie pochodzi od Boga.
Powstań i walcz ! Za długo już dajesz się niszczyć i okradać.
Nie bój się demonów !
Im dłużej tkwisz w lęku tym dłużej i mocniej jesteś niszczony. Bóg ci wszystko objawi, poprowadzi cię do pełnej wolności, da nauczycieli. Otwórz usta zacznij mówić a modlitwa wolności wypłynie z twoich ust.
Przestań dać się okradać i stań w mocy jaką otrzymałeś w darze od Boga.
Nie daj się niszczyć !
Nie ma wstydu w Chrystusie.
Nie bój się prosić o pomoc, modlitwę.
Jeśli ktoś Cię oceni lub zacznie się ciebie bać bo możesz mieć demony, to świadczy o nim, a nie o tobie.
Tu nie może być wstydu !
Wróg będzie cię nim więzić, żeby się nie ujawnić. Będzie wskazywał na potępienie i na odrzucenie jeśli przyznasz się, że masz kłopoty i szukasz pomocy jako nowonarodzony chrześcijanin.
To wszystko są taktyki wroga by cię zniszczyć, odizolować i byś cierpiał w najlepszym wypadku.
Dopóki nie uznasz, że możesz mieć problem i że potrzebujesz uwolnienia jesteś w pułapce.
Stań w prawdzie i sprawdzaj. To jest walka na śmierć i życie !
Powodzenia wojowniku Pana.
Z Jego Miłością
„Lud mój ginie, gdyż brak mu poznania” Oz 4:6



